Ktoś kiedyś zostawił otwarte drzwi.
Od tamtej pory wiatr wnosi rzeczy, których nie powinno tu być.
Imiona bez właścicieli.
Wspomnienia bez ludzi.
Ślady stóp prowadzące w obie strony.
Czasami między deskami słychać rozmowy, których nikt nie prowadzi.
Czasami ogień rzuca cienie rzeczy, które jeszcze nie zdążyły powstać.
Czasami ktoś puka od środka.
Nie pytamy, skąd to wszystko przychodzi.
Niektóre historie są starsze od tych, którzy je pamiętają.
Inne dopiero szukają kogoś, kto będzie mógł je sobie przypomnieć.
Jeżeli czegoś szukasz, prawdopodobnie już to znalazłeś.
Jeżeli nie rozumiesz, dlaczego tu jesteś, być może właśnie dlatego tu trafiłeś.